29 lipca
Złamanie cyfrowego systemu zabezpieczeń w celu uzyskania dostępu do oprogramowania nie musi wcale oznaczać naruszenia prawa.
Taką opinię wydał amerykański Federalny Sąd Apelacyjny, który stwierdził, że złamanie ww. zabezpieczeń nie stanowi naruszenia ustawy Digital Milennium Copyright Act, o ile zostało dokonane w celu skorzystania z zasady "fair use".
Mówiąc wprost, amerykańscy posiadacze iPhone'ów czy płyt DVD z filmami mogą legalnie łamać zabezpieczenia i np. kopiować płyty, pod warunkiem, że robią to na użytek własny.
Powyższy wyrok zapadł w sprawie MGE UPS Inc., który produkuje dodatkowe zasilacze bezprzerwowe (UPS) dla systemów medycznych, przeciwko PMI.
Zasilacze te kalibrują się automatycznie, jeśli zostaną przez firmowego technika podłączone do laptopa z kluczem zabezpieczającym. Bez niego nie można dokonać kalibracji.
Niestety, pracownik firmy PMI, współpracującej z MGE UPS, złamał system zabezpieczeń, dlatego MGE pozwało PMI do sądu, zarzucając jej naruszenie praw autorskich, sekretów handlowych, nieuczciwą konkurencję oraz naruszenie ustawy DMCA.
Co prawda sąd okręgowy przyznał MGE odszkodowanie w wysokości ponad 4,6 miliona dolarów, ale odrzucił oskarżenia o złamanie DMCA. Z tego powodu MGE złożyło odwołanie.
Tak naprawdę najnowszy wyrok oznacza, legalizację oprogramowania RealDVD, które pozwalało na łamanie zabezpieczeń płyt DVD. W ubiegłym roku Sąd Okręgowy dla Północnej Kalifornii stwierdził, że zasada "fair use" nie może być podstawą do uzyskania nieautoryzowanego dostępu. W tym przypadku przepisy zinterpretowano inaczej, co daje podstawę do przypuszczeń, że w pewnych okolicznościach łamanie zabezpieczeń jest całkowicie legalne.
Źródło: nt.interia.pl








