30 lipca
W Finlandii trwają prace nad nowym prawem, które pozwoli tamtejszym operatorom przesyłać ostrzeżenia internautom pobierającym nielegalnie muzykę i filmy, ale nie przewiduje ono żadnych poważniejszych konsekwencji.
Według fińskiego serwisu YLE.fi, operator nie będzie miał prawa wyciągnąć żadnych konsekwencji wobec piratów, co zdaniem Antti Kotilainena, który jest prezesem Centrum Antypirackiego, nie przyniesie żadnych rezultatów.
Podobnego zdania jest sekretarz Fińskiej Partii Piratów, Pasi Palmulehto. Twierdzi on, że rząd jednocześnie próbuje spełniać żądania organizacji chroniących prawa autorskie i nie narazić się obywatelom.
Rzesze internautów mają, jak widać, o wiele większe znaczenie dla polityków, niż w innych państwach. Przyjmując prawo o ostrzeżeniach dla piratów fiński rząd stara się najwyraźniej zadowolić zarówno wytwórnie, jak i obywateli.
Ciężko jest jednak trzymać ,,dwie sroki za ogon" gdyż obie można stracić.
Źródło: www.dobreprogramy.pl








